Archive for the ‘Podstawowe formy dotyku stosowane w masażu’ Category

Kołysanie

Kołysanie jest szczególnego rodzaju techniką, dzięki której uczucie kom­fortu może odczuwać zarówno masujący, jak i osoba masowana. Osoba masowana leży na brzuchu. Umieszczamy jedną rękę na jego barku, drugą zaś na wysokości talii i zaczynamy delikatnie poruszać własnym ciałem w przód i w tył. W miarę jak wykonujemy ten ruch, kołysanie przenosi się także na osobę masowaną. Przesuwając się do przodu i do tyłu, zaczynamy utrwalać własny rytm. Kiedy go złapiemy, nasze ciało będzie poruszać się niemal samoczynnie.

Warto wypróbować metodę kołysania. W trakcie masażu można też zwiększać tempo wykonywania ruchów. Kiedy się wprawimy, będziemy mogli ograniczyć się jedynie do wykonywania ruchu ku przodowi — nasze ciało samo powróci do pozycji wyjściowej. Spięte ciało nie podda się koły­saniu, natomiast rozluźnione mięśnie szybko zaczną ulegać oddziaływaniu. Celem masażysty jest stworzenie u osoby masowanej naturalnego rytmu przypływów i odpływów. Nad tą techniką trzeba popracować przez jakiś czas — warto spróbować wykonywać ruchy w różnym tempie.

Warto każde techniki przećwiczyć, by prze­konać się, który nam najbardziej odpowiada. Na podstawie własnych do­świadczeń trzeba także stwierdzić, ile oliwki czy balsamu należy zastosować oraz która z tych substancji sprawdza się w naszym przypadku lepiej. Pamię­tajmy, że masaż ma być źródłem przyjemności. Nie zapominajmy jednak, że należy pracować ciałem i pracować nad kondycją swoich dłoni.

Wstrząsanie mięśni

Wstrząsanie to doskonała metoda rozluźniania spiętych mięśni. Umieszcza­my płasko otwartą dłoń na dużym mięśniu i delikatnie nim wstrząsamy. Można też podnieść ramię lub nogę i delikatnie nią potrząsnąć, by mięśnie się rozluźniły. Podnosimy wyprostowane ramię osoby masowanej ze stołu i delikatnie nim potrząsamy, uważając przy tym, by nie wyciągać ani nie wykręcać kończyny. Takie działanie pozwala rozluźnić wszystkie mięśnie ra­mienia — od barku aż po opuszki palców. Można także przesuwać palcami pomiędzy palcami osoby masowanej, jednocześnie zabezpieczając ten ruch drugą ręką. Jeżeli jesteśmy w stanie utrzymać w stabilnej pozycji dłoń osoby masowanej, możemy rozciągnąć jej ramię bez żadnej pomocy z jej strony, a także wstrząsnąć jej mięśniami.

Wstrząsanie można też zastosować bezpośrednio na mięśniu. Umiesz­czamy w tym celu ręce na plecach osoby masowanej — jedną ręką utrzymu­jemy stabilność pleców, drugą natomiast wykonujemy niezbędne czynności. Wolna ręka porusza bezpośrednio masowanym mięśniem. Ruch ten musi być wykonany niezwykle delikatnie, dlatego też wymaga od masującego dużej uwagi.

Masaż wibracyjny

Jeżeli technika wibracji zostanie prawidłowo zastosowana, ciało osoby ma­sowanej rzeczywiście wprawione zostanie w drżenie. Wykonywanie masażu rozpoczyna się od umieszczenia dłoni na plecach osoby masowanej. Unosimy dłonie tak, by tylko palce — a właściwie same opuszki — miały kontakt z ma­sowanym ciałem. Następnie wprawiamy w drżenie całą naszą rękę — od ra­mienia aż do palców. Staramy się usztywnić mięśnie, by drgania mogły prze­nosić się na czubki palców. Wykonanie masażu w ten sposób wymaga sporo wprawy, dlatego w trakcie nauki masażysta musi wykazać się ogromną cierp­liwością. Kiedy już opanujemy drżenie, trzęsienie i wibracje, będziemy mogli wprawiać w drżenie — a następnie w stan rozluźnienia — kolejne mięśnie, przesuwając opuszki palców. Celem wywoływania wibracji jest rozluźnianie kolejnych mięśni, które zostały poddane terapeutycznemu dotykowi.

Inne podstawowe ruchy a stosowane w masażu

Wibracje, wstrząsanie oraz kołysanie to techniki masażu, które w zależności od sposobu zastosowania przynoszą osobie masowanej uczucie odprężenia lub stanowią dla niej źródło energii. Wykonywanie ruchów charakterystycz­nych dla tych technik wpływa kojąco na zakończenia nerwowe. Spośród trzech wspomnianych technik, najtrudniej przyswoić sobie metodę wibracji.

Opukiwanie (tapotement)

Opukiwanie to technika perkusyjna wykorzystywana w celu stymulowania mięśni. Mówiąc obrazowo, stosujący ją masażysta zachowuje się trochę tak, jakby ciało masowanej osoby było perkusją. Masażysta wykonuje spokojne rytmiczne uderzenia, które powodują zaczerwienienie skóry, ale jednocześ­nie wywołują dobre samopoczucie i wrażenie przypływu energii. W za­leżności od przyjętego układu dłoni i palców wyróżnia się wiele różnych form opukiwania — do najpopularniejszych należą rąbanie i oklepywanie. W trakcie wykonywania tych ruchów cała dłoń — od nadgarstków aż po końcówki palców — powinna być rozluźniona.

Warto przez chwilę poćwiczyć ten ruch, zwracając przy tym szczegól­ną uwagę na rozluźnienie rąk. Siadamy lub stajemy i potrząsamy rękoma, aby usunąć z nich wszelkie napięcie. Dłonie i nadgarstki powinny w trak­cie tego ćwiczenia odchylać się raz w jedną stronę, raz w drugą, a palce mogą o siebie uderzać. Następnie opuszczamy swobodnie ramię, pozwala­jąc wszystkim mięśniom w pełni się rozluźnić. Staramy się rozluźnić każdą komórkę ramienia.

Następnie przechodzimy do ćwiczenia rytmicznych uderzeń. Umiesz­czamy palce na twardej powierzchni, na przykład na stole, i zaczynamy po­woli wykonywać odpowiednie ruchy. Najpierw stukamy rytmicznie jednym palcem — staramy się robić to spokojnie i łagodnie. Poszczególne palce po­winny być rozluźnione także wówczas, gdy zaczniemy spokojnie wystukiwać rytm. W czasie, gdy palce wystukują rytm, kciuk może podpierać dłoń. Sta­rajmy się złapać rytm — być może uda nam się usłyszeć, jak stół zaczyna nam odpowiadać. Nawet jeśli zaczniemy odczuwać ból w koniuszkach palców, powinniśmy nadal wystukiwać rytm, zmniejszając jedynie siłę uderzenia.

Warto eksperymentować z opukiwaniem i opracowywać własne meto­dy. Celem stosowania tej techniki ma być wywołanie u osoby masowanej uczucia komfortu poprzez stosowanie rytmicznych uderzeń. Słowem, ma­saż z wykorzystaniem opukiwania ma dodawać masowanemu sił. Trzeba podkreślić, że opukiwanie nie może powodować bólu. Zamiast uderzać mocnej, należy zsynchronizować pracę palców, by wszystkie uderzały ra­zem — w takiej sytuacji wrażenie odbierane przez osobę masowaną będzie bardziej intensywne.

Wróćmy jednak na chwilę do ćwiczeń na stole. Układamy dłonie tak, jakby miały wykonywać ruch siekający, sta­ramy się jednak zachować luz w palcach. Powoli uderzamy w stół (nie mo­żemy uderzać za mocno, by nie zadawać sobie bólu). W miarę nabierania wprawy zwiększamy tempo wykonywania uderzeń.

Profesjonalni masażyści muszą mieć pełną świadomość własnego ciała. Utrzymywanie właściwej postawy ciała ma kluczowe znaczenie nie tylko dla poprawnego wykonywania ruchów podczas masażu, ale także dla zachowania dobrej kondycji stawów, tkanki łącznej oraz mięśni dłoni. Należy dbać o to, by mięśnie ramion i rąk były rozluźnione, a nie nadmiernie rozciągnięte lub napięte.

Wykonywanie ruchów perkusyjnych czy siekących warto też ćwiczyć na własnych udach, aby przekonać się, czy wywoływane w ten sposób uczu­cie jest przyjemne. Mięśnie nogi należy uderzać niezbyt mocno otwartą dło­nią z palcami tworzącymi lekki łuk. Spróbujmy przy tym poczuć delikatne uczucie próżni powstające pod wpływem baniek tworzonych przez dłonie. Następnie prostujemy palce i uderzamy ponownie w udo. Wrażenie jest inne, ponieważ palce uderzają silniej. Celem tego ćwiczenia jest stwierdze­nie, do jakiego momentu uderzenia te są źródłem przyjemności, a w którym momencie zaczynają sprawiać ból.

Wreszcie na koniec składamy dłoń w lekko zaciśniętą pięść i ponownie uderzamy w nogę. Takie ubijanie stosuje się zwykle na bardzo dużych mięś­niach, w szczególności zaś na mięśniach ud i pleców (ale nie w okolicach talii). Warto wypróbować to na sobie — lekko zaciskamy pięść i krawędzia­mi dłoni uderzamy w udo. Następnie odwracamy dłonie i szybko wybijamy rytm na własnych nogach. Jednocześnie staramy się zaobserwować, jaką reakcję mięśni stymulują różne rodzaje uderzeń. W masażu technikę tę na­zywa się niekiedy rąbaniem. Dobrze sprawdza się ona w przypadku mięśnia dwugłowego uda.

Uświadomienie sobie uczucia wywoływanego przez poszczególne tech­niki opukiwania jest niezwykle istotne. Po wypróbowaniu ich na sobie, na­leży przećwiczyć ich wykonywanie na naszym partnerze, pytając go przy tym o odczucia i nieustannie upewniając się, że odczuwa on przyjemność.

Pocieranie w poprzek włókien

Włókna mięśniowe zebrane są w wiązki ułożone w tym samym kierunku. Masaż w poprzek włókiem polega na wykonywaniu ruchów w stronę prze­ciwną do kierunku ich ułożenia w mięśniu. W takim przypadku wykonuje się głębszy ucisk — zwykle za pomocą palców i kciuków, a niekiedy także nasad dłoni. Umieszczamy palce na napiętym fragmencie ciała i powoli sta­ramy się dotrzeć do każdego elementu spiętego mięśnia. Ucisk naszych pal­ców pobudza skórę do oddziaływania na warstwy podskórne — podobnie jak w przypadku ruchów kolistych, nie przesuwamy palców po skórze. Siła, którą przykładamy do masowanych mięśni, pochodzi z ruchów naszego ciała, wykonywanych w tył i w przód lub na boki.

Jeżeli chcemy dotrzeć do warstw położonych jeszcze głębiej, kładziemy jedną rękę na drugą. Dłoń znajdująca się na dole przesuwa się w poprzek włókien, wywołując efekt pocierania, zewnętrzna dłoń natomiast zwiększa siłę wywieranego przez nią nacisku. Stosowanie tej techniki umożliwia sto­sowanie silniejszego ucisku w miejscach, w których występują szczególnie silne dolegliwości.

Pocieranie ruchem okrężnym

Pocieranie ruchem okrężnym to po prostu wykonywanie ruchów mających charakter pocierania po linii zbliżonej do obwodu koła. Aby wykonywać masaż tą techniką, należy stanąć u szczytu stołu. Układamy dłonie na ra­mionach osoby masowanej wewnętrzną stroną w kierunku jej ciała. Pal­ce naszych rąk skierowane są ku dołowi. Podnosimy dłonie do góry, tak aby palce skierowane były ku dołowi i by opuszki palców spoczywały na plecach osoby masowanej. Następnie przenosimy ciężar ciała ku przodowi i uciskamy mięśnie osoby masowanej końcówkami palców.

Spróbujmy odczuć, jak mięśnie masowanej przez nas osoby reagują na nacisk. Pozostawmy na chwilę palce w maleńkim zagłębieniu lub wyżłobie­niu, które pod nimi powstało. Następnie rozpoczynamy powoli zataczać małe kółeczka, poruszając tkanki znajdujące się pod skórą, ale nie odry­wając przy tym palców. Poczujemy wtedy, jak poruszają się poszczególne warstwy ciała znajdujące się pod skórą. Potem zmniejszamy nieco ucisk i wykonujemy delikatne ruchy okrężne, tym razem bez ucisku. Po chwili ponownie wciskamy palce i pocieramy podskórne tkanki. Jaką odczujemy różnicę? Kiedy stosujemy ucisk, oddziałujemy na mięśnie położone pod po­wierzchnią skóry. Kiedy nie przykładamy siły, nasze działania mają wpływ jedynie na zewnętrzną warstwę skóry.

Aby lepiej zrozumieć istotę tarcia, warto najpierw spróbować wykonać masaż przez ubranie. Umieszczamy ręce na plecach osoby masowanej i lekko uciskamy w miejscu, gdzie znajdują się opuszki palców. Wykonujemy w miejscu malutkie kółeczka. Poczujemy, że porusza się nie tkanina, z której wykonane jest ubranie, ale skóra pod nią. Ta metoda pozwala doświadczyć uczucia zbliżonego do tego, jakie odbieramy masując warstwę tkanek znajdującą się pod skórą.

Wykonywanie podstawowych elementów techniki pocierania

Prosimy partnera, by ponownie przewrócił się na brzuch. Układamy okry­cie tak, by plecy pozostały odsłonięte. Stajemy u wezgłowia stołu — mamy przed oczami plecy osoby masowanej. Wylewamy na dłonie nieznaczną ilość oliwki i pocieramy je, by poczuć ciepło wytwarzane już poprzez to delikat­ne pocieranie. Układamy ręce na ramionach masowanej osoby — dłonie całkiem przylegają do masowanego ciała, a palce są złączone. Przykładając trochę siły, przesuwamy prawą rękę wzdłuż prawej krawędzi kręgosłupa. Kiedy prawą ręką dotrzemy do linii talii, zaczynamy wykonywać ruch lewą ręką po lewej stronie pleców. Jednocześnie jednak cofamy prawą rękę na ramię masowanej osoby.

Powtarzamy tę czynność kilkakrotnie — jedna ręka przesuwa się w górę, podczas gdy druga porusza się w dół. Kiedy pocieranie zaczyna rozgrzewać mięśnie, my odczuwamy ciepło naszymi dłońmi. Wykorzystujemy ciężar własnego ciała, by przyłożyć do masowanych mięśni odpowiednio dużą siłę. Staramy się wytworzyć i zachować płynny rytm masażu. Wykorzystu­jąc technikę w takiej formie, poruszamy mięśniami w tym samym kierunku, w którym ułożone są włókna tworzące tkankę mięśniową.

Ruch ciała masującego ma kluczowe znaczenie dla właściwego wykonania masażu. W trakcie zabiegu masujący musi pamiętać o odpowiedniej pracy własnego ciała. Nie powinniśmy bać się wykonywać ruchów własnym ciałem. Zależnie od tego, jaką technikę masażu wykorzystujemy, powinniśmy poruszać się w przód i w tył lub na boki.

Pocieranie

Pocieranie to forma masażu, której istota polega na przesuwaniu zewnętrz­nych warstw tkanek mięśniowych względem tkanek wewnętrznych w celu pośredniej stymulacji głębiej położonych włókien. Tę metodę stosuje się zwykle po masażu techniką effleurage i petrissage — chodzi o to, by pociera­ne mięśnie generowały ciepło. Pocieranie pomaga rozluźnić spięte mięśnie, usunąć tkankę bliznowatą oraz poprawić ukrwienie komórek. Pocieranie mięśni umiejscowionych w okolicach stawów pozwala stymulować tworzące je tkanki, dzięki czemu można zmniejszać dolegliwości występujące w tych obszarach. Wykonując masaż tą techniką, używamy palców, nasady dłoni, a także kciuków. Ruchy mogą być szybkie lub wolne — w tym drugim przy­padku możemy docierać do głębszych partii mięśni. Przy większym tempie masażu, musimy zazwyczaj zastosować większą ilość oliwki. Jeżeli wykonu­jemy powolne ruchy, środki nawilżające w zasadzie nie są potrzebne.

Jeżeli wykonujemy ruchy wydłużone, przesuwamy dłońmi po skórze, wówczas należy użyć dostatecznie dużo oliwki. Masując tkanki położone głębiej nie należy natomiast stosować nadmiernych ilości środków nawilżających skórę, ponieważ wówczas, ze względu na duży poślizg, możemy mieć trudności z dotarciem do masowanych miejsc. Sucha skóra, podobnie jak skóra osób starszych, wymaga zastosowania większej ilości oliwki. Na skórze silnie owłosionej dobrze jest natomiast rozprowadzić zarówno balsam, jak i oliwkę. Warto poeksperymentować!

Analiza skutków działania techniki pocierania pozwala lepiej zrozu­mieć istotę zdolności organizmu do samoczynnej regeneracji. Stosowanie tej metody pozwala osiągnąć liczne korzyści. Warto zauważyć chociażby to, że pocieranie:

  • rozciąga i zmiękcza tkankę,
  • przyczynia się do zaniku tkanki bliznowatej,
  • podnosi temperaturę ciała,
  • poprawia metabolizm,
  • ułatwia wymianę płynów tkankowych (znajdujących się między ko­mórkami a naczyniami krwionośnymi),
  • poprawia krążenie w tkankach skóry,
  • poprawia krążenie w okolicach stawów.

Technika wyżymania

Wyżymanie to technika masażu petrissage stosowana w szczególności w za­biegach przeprowadzanych na mięśniach ramion i nóg. Wyobraźmy sobie, w jaki sposób wyżyma się koszulę — jedną ręką skręcamy materiał w jed­ną stronę, podczas gdy drugą ręką wykonujemy ruch w stronę przeciwną. Ten naprzemienny ruch w przód i w tył jest delikatny, a mimo to pozwala oddziaływać na głęboko położone partie mięśni. Przy technice wyżymania należy wykorzystywać dość duże ilości oliwki, by wykonywanie ruchów nie powodowało ocierania skóry.

Wypróbujmy tę technikę na ramieniu. Najłatwiej jest wykonywać ma­saż techniką wyżymania, jeżeli osoba masowana leży na plecach. Należy zatem lekko unieść okrywający ją materiał, by w ten sposób ułatwić jej zmianę pozycji. Następnie należy okryć ją ponownie, pozostawiając jedno z ramion nieprzykryte. Stojąc z boku chwytamy odkryte ramię i wyżyma­my je zdecydowanymi ruchami w tył i w przód, przesuwając się od łokcia w kierunku barku.

Następnie uginamy rękę osoby masowanej w łokciu. Chwytamy za nad­garstek i wyżymamy mięśnie, przesuwając się ku dołowi. Wykonując ruch w kierunku łokcia, stosujemy silniejszy ucisk niż wówczas, gdy ugniatamy w kierunku przeciwnym. Masaż kończymy w okolicy łokcia, gdzie wyko­nujemy ten sam ruch jeszcze dwu- lub trzykrotnie. Kładziemy przedramię masowanej osoby na stole i okrywamy je narzutą. Przechodzimy na drugą stronę i wykonujemy te same czynności z drugim ramieniem.