Archive for the ‘Zrozumienie istoty stresu i jego eliminacja’ Category

Serce i płuca

Stres i jego skutki mają wpływ na ciśnienie krwi oraz puls. Nieustanny stres powoduje pogorszenie funkcjonowania mięśnia sercowego. Słabsze serce oznacza spadek wydajności całego układu krążenia, co stanowi obciążenie także dla płuc. Z kolei zmniejszenie wydajności płuc powoduje, że do ko­mórek ciała docierają mniejsze ilości tlenu. W związku z powyższym poja­wia się także problem usuwania z organizmu toksycznych substancji. Widzi­my zatem wyraźnie, że nieumiejętność radzenia sobie ze stresem powoduje poważne zaburzenia pracy całego naszego organizmu.

Stres a skóra

Jednym z pierwszych widocznych objawów nadmiernego stresu są zmiany na skórze. Nasza skóra jest doskonale widoczna i w każdej chwili możemy skontrolować jej stan — już sam ten fakt może być źródłem stresu w sytu­acji, gdy coś będzie z nią nie w porządku. Zaburzenia równowagi chemicz­nej organizmu wywoływane przez stres mogą wywoływać zmiany wyglądu skóry, paznokci i włosów. Wszystkie te tkanki mogą stać się suche i matowe — wszyscy będą mogli dostrzec, że żyjemy pod wpływem dużego stresu. Objawem ciągłego narażenia na stres mogą być także: sucha skóra, łupież czy cienkie i łamliwe paznokcie. Niekiedy mogą pojawić się także poważ­niejsze schorzenia, takie jak trądzik, egzema, łuszczyca czy pokrzywka.

Dr Peter Nixon, mieszkający w Londynie kardiolog, opracował koncepcję krzywej ludzkiego funkcjonowania. Krzywa ta ukazuje skutki pozostawania pod wpływem ciągłego stresu. Nixon wykazał, że początkowo pod wpływem stresu wzrasta nasza wydajność, jednak w dłuższym okresie zmęczenie powoduje spadek wydajności, w końcu także choroby i załamanie psychiczne. Nixon udowodnił też, że osoby pozostające pod wpływem ciągłego stresu nie zdają sobie sprawy z pogarszania się stanu ich zdrowia.

Trawienie i wydalanie

Pozostawanie pod wpływem stresu przez dłuższy czas może spowodować licz­ne problemy ze zdrowiem. Stres może dotknąć niemal każdego organu czy mięśnia. Jeśli zatem nasz organizm ma jakieś słabsze punkty, z pewnością staną się one naturalnym celem dla stresu. W przypadku wielu osób pierwszym or­ganem, który odczuwa skutki narażenia na duży stres, jest żołądek. Podłożem występowania wrzodów i innych schorzeń układu trawiennego w bardzo wie­lu przypadkach jest właśnie stres. Wiele osób codziennie doświadcza pewnych problemów z żołądkiem — zwykle bywa to przypisywane tak zwanej nerwicy żołądka. Jeśli nasz żołądek jest znerwicowany, to należy sądzić, że żyjemy pod wpływem ciągłego stresu. Stres sprzyja także występowaniu problemów jeli­towych, takich jak zespół jelita drażliwego, zapalenie jelita czy też zapalenie okrężnicy. Instynktowną reakcją naszego organizmu jest zatrzymanie funkcji trawiennych i wydalniczych. Dlatego też narażenie na ciągły stres staje się w przypadku bardzo wielu osób poważnym problemem.

W jaki sposób stres a oddziałuje na ciało?

Współczesne społeczeństwo żyje szybko — szczególnie często używamy słów „szybko” i „zajęty”. Większość z nas żyje w nieustannym pośpiechu, stara się pracować wydajniej, żyć intensywniej i mieć więcej — osiąganie tych wszystkich celów wymaga między innymi nieustannego pozostawania „na chodzie”. Reakcja naszego ciała na stres polega zatem na sprawniejszym my­śleniu, szybszym funkcjonowaniu i byciu silniejszym — najlepiej, gdybyśmy poza tym jeszcze nigdy nie bywali głodni. Wiele osób tak bardzo przywykło do funkcjonowania w warunkach silnego stresu, że nie ma ochoty się tego wyrzekać. Uczuciem, jakie przynosi wykazywanie się błyskotliwością, ciętym dowcipem i nadzwyczajną wytrzymałością, można się po prostu „zachłys­nąć”. Dla wielu osób funkcjonowanie poniżej tego niezwykle wysokiego poziomu jest nie do pomyślenia. Niestety większość ludzi nadal nie zdaje sobie sprawy z tego, że stres jest szkodliwy. Dlatego też często zdarza się, że skutkiem ciągłego życia w stresie jest występowanie przewlekłych schorzeń.

W jaki sposób umysł oddziałuje na ciało?

Związek między umysłem a ciałem znany jest od bardzo dawna. Nasze my­śli mają wpływ na nasze uczucia, te z kolei oddziałują na nasze ciało — tak wygląda zachodzący nieustannie cykl łączności między ciałem, umysłem i duszą. Myślenie jest pozytywnym przejawem aktywności człowieka tak długo, jak długo nie prowadzi do obsesji. Obsesyjne myślenie prowadzi do obsesyjnego zamartwiania się, a to szybko przeradza się w chorobę. Aby zachować zdrowie wystarczy uświadomić sobie, że naszą reakcję na stres możemy odwrócić. Relaksując ciało i umysł, można zmienić swój sposób reagowania na czynniki stresogenne oraz zmienić metody, za pomocą któ­rych sobie z nimi radzimy.

Umysł może wpędzić nas w chorobę, lecz może także pomóc nam za­chować zdrowie. Kiedy już uświadomimy sobie wpływ stresu na nasze życie, możemy nauczyć się w taki sposób kierować swoimi myślami i uczuciami, by wytwarzać atmosferę sprzyjającą dobremu samopoczuciu. Posiąść taką właśnie zdolność możemy tylko wówczas, gdy zmienimy sposób myślenia. Nasz mózg determinuje całą naszą istotę, dlatego też tylko relaksując umysł, rozluźnimy całe nasze ciało.

Mózg działa podobnie jak zamontowany w komputerze procesor — jest centrum przetwarzania napływających i wypływających informacji. Wszyst­kie myśli, uczucia, wrażenia zmysłowe i reakcje przekazywane są przez rdzeń kręgowy do mózgu i z powrotem. Stres ma wpływ na funkcjonowanie móz­gu — bezpośrednio poprzez podwzgórze oraz pośrednio poprzez reakcje naszego ciała. Ucząc się relaksować, możemy wspomóc mózg w jego działa­niu. Wraz z tym, jak relaksuje się nasze ciało, zrelaksować może się również umysł. Przełoży się to na ukojenie zmysłów i ożywienie ciała. Potęga naszego umysłu jest tak wielka, że dzięki niemu możemy zachować zdrowie — nasze ciało może natomiast wspomagać nasz umysł w realizacji tego zadania.

Głęboka relaksacja umysłu skutkuje powstaniem homeostazy. W warunkach całkowitego odprężenia nasze ciało produkuje większą ilość związków chemicznych wspomagających odczuwanie dobrego samopoczucia. Mowa tutaj na przykład o serotoninie, która odpowiada za nasz nastrój, dopaminie, odpowiedzialnej za reakcje uczuciowe, oraz noradrenalinie, która odpowiada za marzenia senne. Swobodny przepływ tych substancji przekłada się na optymalne funkcjonowanie całego organizmu, co skutkuje z kolei eliminacją napięcia.

Dolegliwość i choroba

Zachodzące w naszym ciele procesy mają na celu zwalczanie codziennych porcji stresu. Homeostaza (czyli proces zachowywania równowagi we­wnątrz naszego organizmu) polega na utrzymywaniu wewnętrznych proce­sów na odpowiednich poziomach — dzięki temu cały organizm funkcjonuje w pewnym właściwym sobie rytmie. Jeśli jednak poziom stresu przekroczy normalną wartość, w naszym ciele zachodzą pewne zmiany. Fizyczna reak­cja na stres to reakcja łańcuchowa obejmująca swoim zasięgiem centralny układ nerwowy, mózg i produkcję określonych hormonów, których ilość we krwi gwałtownie się podnosi, wywołując reakcję typu „walcz-lub-uciekaj”.

Stres jest obecny w otaczającym nas świecie od zarania dziejów ludz­kości — na zagrożenie od zawsze reagujemy w ten sam sposób. Fakt, że człowiek potrafi radzić sobie ze stresem, pozwolił naszemu gatunkowi prze­trwać. Człowiek prehistoryczny reagował stosownie do sytuacji — w jego organizmie zachodziła prosta reakcja fizjologiczna wywołana przez czynnik stresogenny i powodująca reakcję typu „walcz-lub-uciekaj”, która ratowa­ła mu życie. W przypadku ataku dzikiego zwierzęcia lub jakiejś naturalnej katastrofy zachodząca wewnątrz jego ciała reakcja decydowała o jego przeżyciu. Dzięki temu my także jesteśmy wyposażeni we wbudowany system ratujący życie, który pozwala nam wykrzesać dodatkowe siły i stanąć do walki lub też uciekać z większą niż zwykle szybkością.

Przypomnijmy sobie historie o matkach podnoszących wywrócone dziecięce wózki lub o niewyszkolonych cywilach ratujących ludzi z opresji. Występujący w obliczu zagrożenia gwałtowny przypływ siły jest rezultatem potężnej reakcji naszego ciała na stresujące lub niebezpieczne sytuacje.

Legendy o anonimowych bohaterach, profesjonalnych i przypadko­wych, są właśnie opisem ludzkich reakcji na stres — szybsze bicie serca, podniesione ciśnienie krwi, szybszy oddech, napięcie mięśni. Nasz orga­nizm jest również przygotowany do odpoczynku i odprężenia po każdym przypadku reakcji typu „walcz-lub-uciekaj”. Wiele osób nie zwraca na to jednak uwagi lub w ogóle nie dostrzega potrzeby fizjologicznego i psychicz­nego wyciszenia.

Ładowanie akumulatorów

W dzisiejszym święcie praktycznie nie istnieje już konieczność uciekania przed niebezpieczeństwem czy walki o pożywienie. Niemniej jednak stresu­jące spotkanie czy emocjonalna sprzeczka nadal wywołują w nas gwałtowną reakcję fizyczną. Reakcja naszego ciała jest zupełnie normalna — ewolu­cja nie nadąża niestety za rozwojem cywilizacyjnym i nie zdołała jeszcze przystosować odpowiednio pierwotnej reakcji typu „walcz-lub-uciekaj” do współczesnych realiów. Stres wywołuje przypływ energii, której nie roz­ładowujemy, ponieważ w obliczu współczesnych problemów ani fizyczna walka, ani ucieczka nie stanowią rozwiązania. Ponieważ nasze ciało reaguje na stres we właściwy sobie sposób, po zetknięciu z czynnikiem stresogennym potrzebuje najpierw ćwiczeń fizycznych, pozwalających wyładować nadmiar energii, a następnie odpoczynku, który pozwoliłby mu tę energię odzyskać. Masaż jest jedną z technik pozwalających pozbyć się stresu, nała­dować akumulatory oraz odzyskać dobre samopoczucie.

Codzienny stres

Każde podejmowane przez nas działanie związane jest ze stresem — stres jest po prostu stałym elementem naszego życia. Pozytywne reakcje na stres pozwalają na prowadzenie radosnego życia i maksymalne korzystanie z wszystkich jego uroków. Nasz codzienny rozkład dnia składa się z zajęć, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić — nasze ciało, umysł i dusza wie­dzą, czego powinny się spodziewać. Rutyna daje nam w pewnym sensie poczucie komfortu. W związku z powyższym stres charakterystyczny dla życia codziennego nie ma dla nas większego znaczenia. Niekiedy jednak dochodzi do wydarzenia, które burzy nasz codzienny porządek — takie wydarzenie staje się czynnikiem stresogennym.

Każda zmiana — nawet pozytywna — może wywołać stres. Ze stresem wiążą się między innymi zmiana miejsca pracy czy wyjazd na wakacje. Warto jednak zauważyć, że zmiana podlegająca naszej kontroli oddziałuje na nas zupełnie inaczej niż zmiana pozostająca poza naszą kontrolą. Kiedy tracimy pracę lub nie możemy pozwolić sobie na wyjazd na wakacje, doświadczamy zupełnie innego rodzaju stresu, niż gdybyśmy z napięciem oczekiwali nowej pracy czy relaksującego wyjazdu.

Zbyt duża ilość stresu, nawet jeśli jest on rezultatem rozmyślnie doko­nywanych przez nas wyborów, może wywołać zamęt w naszym życiu. Jeśli nieustannie funkcjonujemy w chaosie i zamieszaniu, prędzej czy później się to na nas odbije. Przyjmowanie na swoje barki zbyt dużej odpowiedzial­ności, życie w ciągłym napięciu i ciągłe pobudzanie się do działania musi w końcu spowodować utratę równowagi. Jednym z największych wyzwań współczesności jest właśnie znalezienie równowagi w sytuacji, gdy musimy stale radzić sobie z wszechobecnym stresem.

Stres to życiodajna siła

Odczuwanie stresu jest oznaką tego, że żyjemy. Związane ze stresem wy­zwania dostarczają nam bodźców, które motywują nas do życia. Gdybyśmy nie odczuwali motywacji w postaci stresu, prawdopodobnie nie przeprowa­dzalibyśmy operacji myślowych, a już z całą pewnością nie podejmowaliby­śmy żadnych działań. Rytm naszemu życiu nadaje właśnie stres.

Nasza reakcja na stres to nic innego jak sposób, w jaki reagujemy na określone zdarzenie będące czynnikiem stresogennym. Ludzie postrzega­ją zazwyczaj tego rodzaju czynniki jako formę zagrożenia dla ich spokoju i dobrego samopoczucia, reagują zatem w pewien ściśle określony sposób. Czynniki te wywołują zwykle zaniepokojenie, poczucie przeciążenia, złość lub depresję. W rezultacie osoby narażone na ich działanie mają wrażenie, że powinny chronić się przed różnego rodzaju zdarzeniami (realnymi lub nie), szczególnie, jeśli zdarzenia te pozostają poza ich kontrolą. Czyż nie brzmi to znajomo?