Poznawanie czakr

W sanskrycie słowo czakra oznacza „krąg” czy „koło”. Czakry to koła lub kręgi energetyczne, które nieustannie utrzymują się wokół naszego ciała, wykonując ruch wzdłuż jego osi zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Od­powiadają za funkcjonowanie połączeń między najważniejszymi obszarami naszego ciała. Delikatny masaż, który wykonujemy na sobie, wpływa nie tylko na fizyczne aspekty funkcjonowania naszego ciała, ale także na czakry, tym samym przyczyniając się do wytworzenia stanu równowagi emocjonal­nej i duchowej. Dotyk pełen troski jest bowiem odczuwany przez wszystkie elementy naszego jestestwa.

Po masażu stanowimy jedną, spójną całość. Wykonywaliśmy zabieg z zamiarem podarowania sobie czułego dotyku — pozwoliło nam to wy­eliminować napięcie i doświadczyć niczym nieskażonego uczucia radości. Odczuwamy przypływ sił witalnych i miłość do otaczającego nas świata. Udało nam się stworzyć zdrową atmosferę wewnątrz i wokół siebie. Jeżeli tylko jest to możliwe, po masażu powinniśmy się położyć, by doświadczyć pełnej harmonii, którą udało nam się stworzyć. Postarajmy się w pełni wykorzystać wszystkie pozytywne skutki masażu.

Leżąc płasko, zamykamy oczy i głęboko oddychamy. Układamy ramio­na wzdłuż boków z wewnętrznymi.stronami dłoni skierowanymi ku gó­rze. Staramy się poczuć, jak z każdym oddechem nasze ciało się oczyszcza i uzdrawia. Wyobraźmy sobie, jak ten oczyszczający oddech przenika do wszystkich komórek ciała i jak substancje toksyczne usuwane są przez skórę pokrywającą dłonie i podeszwy stóp. Wyobraźmy sobie też uzdrawiające ciepło przenikające nasze dłonie.

Układamy jedną rękę w okolicach miednicy, drugą natomiast nad nią, tak by mieściła się pod pępkiem. Ręce leżą spokojnie na brzuchu, a my od­czuwamy, jak pochodzące z nich ciepło przenika do ciała. Uwalniamy umysł od zbędnych myśli i spokojnie oddychamy. Wyobrażamy sobie miękkie, czerwone światło przenikające przez dłoń leżącą niżej. Staramy się wyczuć ciepło tego światła. Widzimy też oczyma wyobraźni, jak przez drugą dłoń przenika światło barwy pomarańczowej. Rozluźniamy się.

Proces oddychania zachodzący z udziałem mięśni brzucha ułatwia usuwanie toksycznych związków z organizmu. Życiodajna energia dociera do organizmu przez nos i wypełnia całe płuca. Płuca przekazują tlen do krwi, usuwając z niej jednocześnie dwutlenek węgla. Przy wydechu szkodliwe związki są usuwane z organizmu. Cały proces powtarza się wraz z kolejnymi wdechami i wydechami.

Podnosimy niżej ułożoną dłoń i układamy ją nad pępkiem wewnętrz­ną stroną w kierunku ciała. Drugą rękę układamy w taki sam sposób na mostku. Staramy się odczuwać pracę ciała znajdującego się pod naszymi dłońmi. Wyobrażamy sobie żółte światło emanujące z dłoni leżącej na brzu­chu i przenikające żołądek oraz położone pod nim tkanki Widzimy także, jak z dłoni leżącej na mostku płynie — prosto w kierunku serca — światło barwy zielonej.

Dłoń leżącą na brzuchu układamy teraz delikatnie na gardle, natomiast tę spoczywającą dotychczas na klatce piersiowej przenosimy na czoło. Sta­ramy się poczuć energię, która płynie z naszych dłoni. Ich temperatura wzrasta. Widzimy teraz oczyma wyobraźni błękitne światło przenikające nasze ciało przez dłoń ułożoną na gardle „oraz granatową poświatę emanują­cą z dłoni leżącej między oczami. Czujemy, że to światło daje nam delikatne i wszechogarniające ciepło. Jesteśmy w pełni rozluźnieni, odczuwamy jed­nak znaczny przypływ energii.

Teraz układamy na chwilę obie dłonie na czubku głowy. Wyobrażamy sobie ciemnofioletowe światło, które płynie z dłoni przez całe nasze ciało. W miarę jak fioletowa poświata przenika kolejne elementy naszego ciała, powolnym ruchem przenosimy dłonie znad głowy i układamy je wzdłuż ciała, wewnętrznymi stronami ku górze. Odczuwamy spokój, który ogarnia całe nasze ciało — jest to uczucie przyjemne, którym warto się cieszyć i któ­re warto zapamiętać.

Dotykiem obudziliśmy uzdrawiające moce tkwiące w naszym organizmie. Możemy doświadczać ich siły tak często, jak tylko chcemy. Powinniśmy przy tym pamiętać o odpowiednim oddychaniu i rozciąganiu mięśni. Powinniśmy także cały czas darzyć siebie miłością. Cieszmy się cudownością naszego ist­nienia oraz cudownością istnienia innych. Im większą świadomość własnego ciała uda nam się zyskać, tym bardziej będziemy świadomi innych. Warto masować samego siebie często, być może nawet częściej niż innych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.